Liczba Dunbara

Liczba Dunbara to pojęcie z pogranicza biologii, teorii ewolucji, historii i antropologii. Nazwa pochodzi od nazwiska amerykańskiego biologa Robina Dunbara, w którego pracach pojawiła się sugestia jej wprowadzenia.

Liczba Dunbara pojawiła się jako obserwacja zachowań ewolucyjnych oraz kulturowych człowieka. Dunbar powiązał ze sobą kilka faktów z różnych dziedzin wiedzy. Przede wszystkim rozważał ograniczenia, jakie w relacjach społecznych stwarza budowa mózgu człowieka. Na to nałożone zostały wyniki badań nad wczesnymi strukturami społecznymi hominidów, a w końcu również badania dotyczące osadnictwa ludzkiego na różnych kontynentach i w różnych kulturach. Ostatecznie badacze porównali swoje wynik z analizami zachowań… internautów (swoistą rolę próby kontrolnej odegrał portal Facebook).

Wszystkie powyższe przesłanki prowadziły do jednego wniosku — istnieje pewna górna granica liczby osób, z którymi przeciętny człowiek może utrzymywać zażyłe kontakty społeczne. Człowiek w naturalny sposób grupuje się w stada o określonej wielkości. Kiedy wymyślił osiadły tryb życia, przeniósł swoje preferencje na wielkość osiedli, które zakładał. Przekroczenie rozsądnej ilości sąsiadów powodowało rozpad społeczności - podział i emigrację w wypadku optymistycznym, a wewnętrzne wojny i redukcję poprzez wymordowanie nadliczbowych pobratymców w skrajnym.

Liczba Dunbara nie ma jakiejś określonej ściśle wartości — przyjmuje się, że wynosi około 150. To znaczy, że naturalna wielkość zżytego i współpracującego ze sobą stada ludzkich istot obejmuje właśnie około 150 osób. Każda osoba ponad ten limit wprowadza napięcie społeczne, które musi zostać jakoś rozładowane. Najczęściej dzieje się to poprzez rozluźnienie więzów z pewną liczbą sąsiadów. Ostatecznie, zbyt duża populacja rozwarstwia się na podgrupy o mniej więcej podobnym rozmiarze. Jednostki nieprzystające, są asymilowane lub… eliminowane.

Liczba Dunbara ma oczywiście ogromne znaczenie w teorii zarządzania. Organizacje, które przekraczają około 150 członków przestają funkcjonować na zasadzie małej rodzinnej firmy lub stowarzyszenia przyjaciół. Oznacza to powolny dryf ku rozpadowi, jeśli nie zostaną wprowadzone rozwiązania, typowe dla korporacji lub innych zhierarchizowanych struktur. Dla przykładu: Centrum Nauki Kopernik przekroczyło limit Dunbara po pięciu latach istnienia, w roku swojego otwarcia, co zmusiło dyrekcję do wprowadzenia zupełnie nowych systemów zarządczych… Podobne zasady zarządzania obowiązują oczywiście w armii, gdzie wielkość jednostek operacyjnych musi odpowiadać możliwościom poznawczym oficerów.

Portale społecznościowe stanowią świetne środowisko dla badań nad liczbą Dunbara. Okazuje się, że ludzie są w stanie zarządzać sieciami znajomych nie przekraczającymi objętością limitu Dunbara. Jeśli ilość znajomych przekracza znacząco optymalny poziom, znaczy to, że człowiek przestał świadomie kontrolować swoje znajomości. Co ciekawe, portale społecznościowe czynią z tego odkrycia całkiem praktyczny użytek. Ponieważ każdy z nas ma oprócz znajomych w sieci jeszcze jakąś rodzinę i przyjaciół (optymistyczne założenie!), przyjmuje się, że dysponujemy jeszcze około 80 do 100 wolnymi „łączami”, które możemy dzielić ze znajomymi. Oprogramowanie wykrywa tych użytkowników, którzy mają więcej internetowych znajomych i bacznie im się przygląda. Są oni bowiem podejrzani — być może są fikcyjnymi kontami stworzonymi w celu manipulacji lub wyłudzeń. Z drugiej strony — być może są celebrytami, jednostronnie wpływającymi na swoich „followers”. Wtedy stanowią oni łakomy kąsek dla akcji reklamowych…

Tematy
powiązane