Ulepszamy eksponaty

Milion zwiedzających w ciągu roku oznacza, że każdy eksponat może być użyty nawet ponad trzy tysiące razy dziennie. A że w Koperniku nigdy nie było, nie ma i nie będzie tabliczek z napisem „Nie dotykać”, to tempo eksploatacji jest bardzo duże. 

Nasi specjaliści pracują właściwie przez całą dobę. Wszystko po to, aby jak najprędzej naprawić zużywający się eksponat i wstawić go z powrotem na wystawy. Jednak prace naprawcze to zaledwie fragment pracy, która toczy się w naszym warsztacie. Zajmujemy się także ulepszaniem i modernizacją eksponatów. Dzięki nabytemu doświadczeniu coraz lepiej wiemy, co warto zmienić lub udoskonalić. Lubimy też większe wyzwania, gdy nieudany eksponat należy zupełnie przeprojektować i nadać mu nowe życie. Kto nam w tym pomaga? Wy. Zmiany inspirowane są opiniami oraz nieoczekiwanymi sposobami wykorzystania eksponatu przez naszych zwiedzających. Bywa, że tylko lekko modyfikujemy eksponat, niekiedy zmieniamy go w sposób gruntowny. Przykładami takich ulepszeń są np. eksponaty z wystawy Nowy Świat w Ruchu: „Powietrzna armata” oraz „Światło i dźwięk”.